TSUE o opłacie reprograficznej

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 12 listopada 2015 roku (sprawa C-572/13), pochylił się tym razem nad interpretacją art. 5 ust. 2 Dyrektywy 2001/29/WE w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym, który dotyczy interpretacji pojęcia „godziwej rekompensaty”, przepisów państw członkowskich zezwalających na wprowadzenie zryczałtowanego wynagrodzenia dla autorów, którego wysokość jest obliczana wyłącznie na podstawie prędkości, z jaką kopiarka może wykonywać określoną liczbę kopii na minutę a także wprowadzeniem proporcjonalnego wynagrodzenia, określanego jedynie w oparciu o iloczyn ceny jednostkowej urządzenia i liczby wykonanych kopii.

Orzeczenie zapadło na tle sporu pomiędzy Hewlett-Packard Belgium (HP) a organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, zajmującą się poborem i podziałem kwot stanowiących godziwą rekompensatę dla autorów i wydawców – Reprobel. HP od lat sprowadza do Belgii różne urządzenia drukujące i kserujące o bardzo różnej szybkości drukowania. W 2004 roku Reprobel zażądał od HP, by za każdą wielofunkcyjną maszynę do drukowania płaciła tej organizacji aż 49,20 Euro. Twarde negocjacje trwały bardzo długo, aż HP zaczął mieć wątpliwości co do legalności całości systemu pobierania opłat reprograficznych w Belgii.

Amerykański potentat informatyczny stwierdził, że Reprobel powinien przeprowadzić pod groźbą okresowej kary pieniężnej w wysokości 10 mln Euro, badania, o których mowa w belgijskim dekrecie królewskim z dnia 30 października 1997 roku w sprawie wynagradzania autorów i wydawców do kopii wykonanych do celów prywatnych lub dydaktycznych dotyczące liczby spornych drukarek oraz ich rzeczywistego wykorzystania jako kopiarek chronionych utworów i porównania ich rzeczywistego wykorzystania z liczbą przypadków faktycznego wykorzystania innych urządzeń do zwielokrotniania chronionych utworów. Reprobel w oparciu o ten sam dekret zażądał natomiast od HP zapłaty 1 miliona Euro tytułem zabezpieczenia należnych jej opłat.

W listopadzie 2012 roku tribunal de première instance de Bruxelles (sąd pierwszej instancji w Brukseli) orzekł, że dekret królewski jest niezgodny w przedmiotowym zakresie z prawem europejskim. Zaskoczone tym wyrokiem HP i Reprobel odwołały się zatem do Cour d'appel de Bruxelles (sądu apelacyjnego w Brukseli). Sąd ten postanowił zawiesić postępowanie i zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z wieloma pytaniami prejudycjalnym, w celu rozwiania wielu wątpliwości narosłych nie tylko wokół belgijskiego aktu prawnego, ale także samej dyrektywy 2001/29/WE.   

Na wstępie warto wskazać, że w wyroku z dnia 12 listopada 2015 roku Trybunał stanowczo podtrzymał swój dotychczasowy dorobek orzeczniczy, w którym to uznano, ze sama zdolność drukarek i kser do sporządzania kopii wystarcza, aby obciążyć ich producentów opłatą reprograficzną.

Trybunał orzekł, że pojęcie „godziwej rekompensaty” musi być postrzegane jako naprawienie szkody spowodowanej rzeczywistym zwielokrotnieniem, jaką poniósł twórca. Interpretacja tego pojęcia powinna zależeć od tego, czy zwielokrotnianie za pomocą konkretnego rodzaju urządzenia jest dokonywane przez jakiegokolwiek użytkownika, czy też wyłącznie przez osobę fizyczną do użytku prywatnego bądź w celach bezpośrednio lub pośrednio gospodarczych.

Trybunał stwierdził, że ustalenie wysokości opłaty reprograficznej naliczanej z góry co do zasady mija się z celami Dyrektywy, gdyż w chwili wprowadzenia do obrotu urządzeń reprograficznych rozmiary takiej szkody nie są jeszcze znane. Według Trybunału system opłaty naliczanej z góry powinien mieć charakter wyłącznie posiłkowy w razie gdyby niemożliwe było wskazanie konkretnych użytkowników, a co za tym idzie, oszacowanie rzeczywistej szkody, jaką poniosły uprawnione osoby z tytułu prawa autorskich. Zatem opłaty według Trybunału powinny różnić się od tego, czy dany sprzęt będzie wykorzystywany w celach gospodarczych czy w innych celach.

Według Trybunału artykuł 5 ust. 2 lit. a) i art. 5 ust. 2 lit. b) dyrektywy 2001/29 stoją na przeszkodzie istnieniu takiego mechanizmu, które w celu sfinansowania godziwej rekompensaty przysługującej podmiotom praw autorskich, łączy dwie formy wynagrodzenia, a mianowicie z jednej strony wynagrodzenie ryczałtowe uiszczane z góry, czyli przed dokonaniem zwielokrotnienia, przez producenta, importera lub wewnątrzwspólnotowego nabywcę urządzeń pozwalających na sporządzanie kopii chronionych utworów w związku z wprowadzeniem tych urządzeń do obrotu na terytorium krajowym, z drugiej strony zaś wynagrodzenie proporcjonalne, uiszczane z dołu, czyli już po dokonaniu zwielokrotnienia, którego wysokość określana jest jedynie w oparciu o iloczyn ceny jednostkowej i liczby wykonanych kopii, pobieranej od osób fizycznych lub prawnych dokonujących zwielokrotnienia utworów, jeżeli:

wynagrodzenie ryczałtowe wypłacane z góry obliczane jest wyłącznie w odniesieniu doprędkości, z jaką dane Urządzenie jest zdolne do wytwarzania kopii;          
Proporcjonalne wynagrodzenie odzyskane po fakcie zależy od tego, czy osoba zobowiązana do zapłaty współpracowała w odzyskaniu tego wynagrodzenia
Łączny System, jako całość, nie zawiera mechanizmów, w szczególności o zwrot kosztów, które pozwalają uzupełniającego stosowania kryterium rzeczywistej szkody poniesionejkryterium szkody ustalonej w formie ryczałtu w odniesieniu do różnych kategorii użytkowników.

W wyroku bardzo silnie zaakcentowano, że wydawcy nie są jedynymi podmiotami posiadającymi wyłączne prawo do zwielokrotniania. Tak naprawdę nie ponoszą oni żadnych szkód z tytułu zwielokrotniania na papierze i co do zasady nie powinni otrzymywać rekompensaty. W konsekwencji żadne państwo członkowskie nie powinno przewidywać takiego uregulowania, które przyznaje całość albo lwią część rekompensaty wydawcom utworów stworzonych przez twórców, bez zobowiązania ich do zapewnienia twórcom możliwości skorzystania, choćby pośrednio, z części rekompensaty.

Podsumowując, Trybunał wypowiedział się, że system „godziwej rekompensaty” musi umożliwiać pobór opłaty reprograficznej, której wysokość odpowiada w istocie rzeczywistej szkodzie, jaką ponoszą osoby uprawnione z tytułu prawa autorskich. System łączący wynagrodzenie ryczałtowe naliczane z góry oraz wynagrodzenie proporcjonalne naliczane z dołu musi zawierać instytucję zwrotu, polegający na skorygowaniu sytuacji „nadmiernej rekompensaty”, bowiem rekompensata musi zachować właściwą równowagę między wszystkimi podmiotami. Konieczne jest także wprowadzenie w każdym porządku prawnym odpowiednich mechanizmów badań, w jakim zakresie urządzenia reprodukcyjne są wykorzystywane do kopiowania prawnie chronionych utworów.

Żądanie HP przeprowadzenia przez Reprobel odpowiednich badań okazało się zatem zasadne. Jednak, jak niniejszy wyrok zostanie wykonany, zdecyduje Cour d'appel de Bruxelles, a w dalszej perspektywie belgijski ustawodawca.

 Do góry